sobota, 21 września 2013

Coś co tygrysy lubią najbardziej - Zakupowe szaleństwo!!!

W dniach 21-22 września trwa zakupowe szaleństwo
z Vivą i Fleszem - w tych czasopismach można znaleźć kupony rabatowe do mnóstwa sklepów.
Kto już zdążył skorzystać z bonów rabatowych?
Za zaszalałam z Yankee Candle...
a raczej moja siostra. 
Dostałam fantastyczny, spóźniony prezent urodzinowy:


Kominek w kształcie kwiatka (cudo, wpadł mi w oko już dawno :)) i w końcu mieści cały wosk
Średni słój Bahama Breeze i Black Coconut
Wosk z zimowej kolekcji YC Season of Peace (byłam go bardzo ciekawa)
Pozostałe woski to zamówienie mojej cioci, ale też trafiły na zdjęcie.

Przepraszam za jakość, ale obecnie światło jest do kitu i mam problemy ze zrobieniem dobrej fotki :(

No cóż, niektórych rzeczy nie przeskoczę...

Patrzcie i podziwiajcie ;)

sobota, 14 września 2013

Savoin Noir Organique

Jeśli ktoś zagląda na mojego bloga to wie, że bardzo lubię kosmetyki firmy Organique.
Kolejnym ich produktem, obok którego nie potrafiłam przejść obojętnie jest marokańskie czarne mydło czyli Savoin Noir. W tradycyjnym, plastikowym słoiczku z metalową zakrętką Organique.


Jak już pisałam, mam skórę wymagającej specjalnego traktowania, więc postanowiłam jej zafundować takie naturalne mydełko. Jest to specyficzny kosmetyk, z którym trzeba się nauczyć pracować. Na początku nie wiedziałam jak się do niego zabrać, ale w końcu się udało. Szukałam, czytałam, aż wypracowałam metodę, która u mnie się najlepiej sprawdza. Suchymi dłońmi wyciągam małą porcję, leję niewielką ilość wody i pocieram, aż powstanie kremowa piana, a potem nakładam na buzię i spłukuję. Raz dostało mi się do oka i od tamtej pory bardzo uważam, żeby się to nie powtórzyło...


Skład jest bardzo prosty:
Woda, Oliwa z oliwek, Sól
Posiada oznaczenie Viva! czyli dla wegetarian i wegan.


Mydło posiada gęstą konsystencję pasty. Ma brunatno oliwkowy kolor i zapach, który w pierwszym momencie odrzuca. Ja po prawie pół roku używania się przyzwyczaiła, a nawet troszkę polubiłam ten zapach. Kojarzy mi się z czystą i zdrową skórą. Czy tylko ja tak mam, że widzę kolor, czuję jego smak i kojarzę z czymś zapachy, mają one dla mnie temperaturę.


Przy stosowaniu naturalnego mydełka, należy pamiętać, aby wyciągać je suchymi dłońmi, aby nie dostałą się do niego woda, bo może nam zrobić psikusa i się popsuć.

Używam codziennie, bardzo ładnie oczyszcza skórę z pozostałości makijażu. Kosmetyki lepiej się po nim zachowują. Skóra jest delikatna i miękka. Nie zawiera parafiny, ani silikonów. Bardzo lubię je za działanie i za to jak pomaga mojej problematycznej skórze. Podsusza wypryski i przyśpiesza ich gojenie. Skóra wydziela mniej sebum.

Nie wiem kiedy, ale na pewno jeszcze kiedyś kupię. Na razie kupiłam mydło Aleppo i teraz tego będę używać jego, chociaż ten zapach mnie przeraża...
Mam nadzieję, że skoro przyzwyczaiłam się do Svoin Noir, to może z Aleppo będzie podobnie :)


Dostępność: Sklepy Organiuque, Mydlarnie, Sklepy internetowe
Cena: ok. 40 zł/200 ml

piątek, 13 września 2013

Wrześniowy Glossybox

Wrześniowy Super Glossybox tym razem wysłany Siódemką dotarł bez problemów!
Oby tak dalej.
Otwieram pudełeczko, a w nim
Ulotka, zniżki i konkurs:


Sugar&Spice notatka od zespołu Glossybox:
Wrzesień to taki przejściowy miesiąc między latem, a jesienią. Jeszcze trochę wspominamy wakacje, ale opalenizna powoli blednie, a my zaczynamy myśleć o ciepłych swetrach i kubkach z gorącymi napojami. Dzięki tej edycji Glossybox "Sugar&Spice" z łatwością wprowadzisz się w jesienny nastrój, a produkty z nutką jesiennych smaków i zapachów rozbudzą twoje zmysły. Miłego testowania.

W pudełku znalazłam:


ARTEGO - odżywka do codziennego stosowania pojemność 25 ml (pełny produkt - 31,50 zł/200 ml)

Miodowa uczta
Miód zawarty w kosmetyku odżywia i wzmacnia włosy oraz przywraca im pierwotny poziom nawilżenia. Po zastosowaniu odżywki włosy zyskują niesamowitą miękkość i stają się delikatne w dotyku.

Jak stosować?
Zaaplikuj odżywkę na umyte i wilgotne włosy. Następnie przeczesz je grzebieniem i pozostaw na nich odżywkę przez 2-3 minuty, a potem spłucz wodą.


BE A BOMBSHELL - Eyeliner Pełny produkt 45 zł/3g

Urok czarnego pieprzu
Bestsellerowy eyeliner o długotrwałej formule, w kolorze czarnego pieprzu. Posiada specjalnie wyprofilowaną końcówkę, dzięki której namalujesz cienką kreskę, odpowiednią do dziennego makijażu lub grubszą do stworzenia wieczorowego look'u.

Jak stosować?
Jeśli narysowanie kreski sprawia Ci trudność, postaw przy pomocy eyelinera parę kropek wzdłuż linii rzęs, a następnie je połącz.


Yves Rocher - Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską  poj. 30 ml (pełny produkt 67 zł/15 ml)

Smak orientu
Peeling z glinką marokańską i olejkiem arganowym zwanym "Złotem Maroka" oraz puder z orzechów z drzewa arganowego i pestek moreli. Działa złuszczająco pozostawiając skórę czystą, aksamitnie gładką, otuloną ciepłym, orientalnym zapachem.

Jak stosować?
Nałóż peeling na zwilżoną skórę ciała, wmasuj go lekkimi, okrężnymi ruchami, a następnie dokładnie spłucz. Używaj 1-2 razy w tygodniu.


THE BODY SHOP - Honeymania Body Butter - Pełny produkt 20 zł/50 ml

Miodowa przyjemność
Nawilżające masło do ciała, zapewniające 24-godzinne nawilżenie. Ma bogatą konsystencję, dzięki czemu pozostawia skórę miękką i gładką i delikatnie pachnącą miodową rozkoszą.

Jak stosować?
Wsmaruj w skórę całego ciała i ciesz się delikatnie pachnącą miodową rozkoszą.


Cosmetic Skin Solutions - Ujędrniające serum pod oczy poj. "na oko" ok. 3-5 ml, brak informacji na opakowaniu (pełny produkt 190 zł/15 ml)

Ziołowe ukojenie
Program antyoksydacyjny pod oczy, zwalczający oznaki zmęczenia i starzenia. Intensywnie pobudza mikrokrążenie, zmniejszając opuchnięcia i zsinienia. Serum silnie napina skórę dając efekt natychmiastowego liftingu, przyjemny, ziołowy zapach działa kojąco na zmysły.

Jak stosować?
Nanieś 2-3 krople na okolice oczu i delikatnie wklep opuszkami palców. Serum stosuj dwa razy dziennie.


Just Cavalli - Woda toaletowa - prezent od Glossybox poj. 1,2 ml (pełny produkt 170 zł/30 ml)

Kwiatowo-owocowa przygoda
Wyjątkowo seksowna i prowokacyjna kompozycja. Z gąszczu naturalnych aromatów przebija się blask Neroli, olejku z kwiatów drzewa gorzkiej pomarańczy. Serce zapachu stanowi uwodzicielska Gardenia tahitańska.

Jak stosować?
Nanieś zapach na skórę na nadgarstkach, za uszami, a także w innych miejscach na ciele tam, gdzie skóra jest ciepłą, co pozwoli uwolnić się wszystkim nutom zapachowym.

Po ostatnim, nie do końca trafionym pudełeczku, dzisiaj banan nie schodzi mi z twarzy.
Wprawdzie odżywka Artego niedawno była i mogłoby być zamiast niej coś innego, to do reszty nie mam żadnych zarzutów. Nosiłam się z zamiarem kupna eyelinera, więc fajnie, że się znalazł w pudełeczku, chociaż po cichu liczyłam na bronzer (cynamon a nie pieprz), ale i tak mi się podoba. Peeling Yves Rocher znam i bardzo lubię, miniaturka będzie jak znalazł na jakiś wyjazd. The Body Shopu nigdy nie miałam, u mnie w mieście nie ma sklepu, a jak jestem we Wrocławiu to nigdy mi nie jest po drodze. Bardzo się cieszę, że jednak mogę wypróbować. Tego serum jestem bardzo ciekawa, chociaż cena przeraża. I tym razem bardziej trafiony prezent.

Super pudełko! Jestem bardzo zadowolona!

A jakie są wasze wrażenia?

czwartek, 12 września 2013

Bioliq - mój sojusznik w walce z najeźdźcami :)

Po okresie dojrzewania, który swoją drogą minął bez problemów skórnych, w wieku dwudziestukilku lat nagle pojawił się u mnie trądzik :(

Walczyłam z nim na różne sposoby: kremy, maści, żele, tabletki. W dużym stopniu pomogło mi stosowanie oleju arganowego, ale jest on dobry na noc, jednak przy tłustej skórze nie bardzo pasował mi na dzień, szczególnie pod makijaż. Jak nie planuję żadnego wyjścia, to i tak używam oleju arganowego, jednak pod makijaż potrzebowałam jednak czegoś innego.

W aptece wyprosiłam próbki różnych specyfików, pytałam farmaceutkę o jakąś radę. Polecała  mi różne specyfiki, ale ceny trochę wysokie :( A miałam trochę wydatków w tamtym czasie. Wtedy stwierdziła, że pojawiły się na rynku nowe kremy firmy Bioliq.



Zaproponowała mi, żebym wypróbowała krem do cery trądzikowej na dzień. Koszt aż 13,90 zł, więc mój portfel odetchnął z ulgą.

Kremik sprzedawany w kartoniku bogatym w informacje w języku polskim i angielskim. W środku znajdujemy tubkę o pojemności 50 ml, a więc większej niż standardowo posiadają kremy tego typu (najczęściej spotyka się 40 ml ostatnio).


Śliczna i minimalistyczna szata graficzna sprawia, że informacje na opakowaniu są czytelne. Dodatkowo obie strony tubki zostały zagospodarowane. Z przodu widać nazwę i przeznaczenie oraz skrócony opis działania, natomiast na odwrocie umieszczono najważniejsze informacje w dwóch językach.



O marce Bioliq:
Bioliq to linia dermokosmetyków, których substancje czynne otrzymywane są w wyniku ekstraktacji, pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikalnych właściwości.

Podstawą serii Bioliq jest wyciąg z Onopordum acanthium, który zawiera cenne dla skóry laktony seskwiterpenowe. Zastosowana metoda ekstraktacji sprawia, że zachowane są jego silne właściwości regeneracyjne, wynikające ze zdolności do pobudzania różnicowania się keratynocytów (komórek naskórka). Dzięki temu dermokosmetyki Bioliq w naturalny sposób stymulują rekonstrukcję skóry, wskazując działanie naprawcze i intensywnie regenerujące.

Każdy krem z serii Bioliq, oprócz Onopordum acanthium, zawiera również naturalny wyciąg roślinny dedykowany indywidualnym potrzebom skóry w różnym wieku, wzmacniający i uzupełniający jego działanie.


Bioliq DERMO Krem do cery trądzikowej na dzień:
Zawarty w kremie wyciąg z cimicifugi (Cimicifuga racemosa) chroni komórki skóry przed działaniem wolnych rodników oraz łagodzi podrażnienia, zapewniając właściwą pielęgnację cery trądzikowej. Krem reguluje pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu ogranicza wydzielanie sebum oraz doskonale matuje błyszczące partie skóry. Dodatkowo działa antybakteryjnie oraz ogranicza pojawianie się nowych niedoskonałości.

Wskazania:
Przeznaczony do skóry twarzy, szyi i dekoltu. Dedykowany cerze trądzikowej. Odpowiedni również do cery wrażliwej.

Cimicifuga recemosa - Świecznica groniasta
Bylina pochodząca z Ameryki Północnej. Ponieważ jej kwiaty nie rozwijają się jednocześnie, kwiatostany przypominają płonącą świecę, stąd potoczna nazwa rośliny - świecznica. Stosowana w kosmetyce ze względu na swoje właściwości antyoksydacyjne i łagodzące podrażnienia.


Moje wrażenia:
+ Jest to już moje drugie opakowanie. Kupiłam w Stalowej Woli, więc po przejechaniu całej Polski do Legnicy jest mocno sfatygowane.
+ Kremik ma bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny zapach. Śmiało mogę stwierdzić, że jest naturalny, z niczym mi się nie kojarzy, szybko się ulatnia.
+ Lekka, delikatna konsystencja, szybko się wchłania, ale jednak nie do końca.
+ Reguluje błyszczenie skóry, ale jest to efekt widoczny przy systematycznym stosowaniu, a nie od pierwszego użycia.
+ Ładnie współpracuje z podkładami, nie roluje się.
+ Mnie nie zapycha, przyspiesza gojenie skóry, zapobiega nowym wypryskom
+ Kosztuje niecałe 14 zł, a starcza na bardzo długo.
+ Płaska nakrętka pozwala na postawienie tubki, dzięki czemu nie musimy się męczyć, żeby wydobyć kosmetyk do końca.
- Nie podoba mi się zakręcane zamknięcie, wolałabym na klik, ale co do zawartości nie mam jej nic do zarzucenia.
+/- brak filtra, co mi osobiście nie przeszkadza.
+/- Nieprzeźroczyste opakowani, jednak pod światło można zobaczyć ile nam kremu jeszcze zostało.

Używałyście? Jakie są wsze ulubione kremy do zadań specjalnych?

Dostępność: Apteki
Cena: 13,90 zł/ 50 ml

środa, 11 września 2013

Najlepszy przyjaciel moich paznokci - Regenerum

Tym razem zapraszam na recenzję mojej ukochanej odżywki do paznokci, bez której nie wyobrażam sobie życia :D

Na opakowaniu jest napisane, że produkt można używać okresowo jako kurację lub przez cały rok, w zależności od indywidualnych potrzeb. Praktyczne opakowanie pozwala na precyzyjną aplikację produktu, a masaż delikatnym pędzelkiem przyspiesza penetrację składników aktywnych, pobudzając macierz paznokcia i wpływając pozytywnie na jego wzrost. 
Zgadzam się z tym i podpisuję obiema rękami.


 Regenerum ma banalnie prosty skład: cztery oleje wzbogacone o witaminy A i E. Oleami tymi są:
- olej z orzeszków makadamia
- olej ze słodkich migdałów
- olej z pestek winogron (na tą okoliczność sesja w towarzystwie winogron)
- olejek cytrynowy


Mieszanka olejków rewelacyjnie odżywia i nawilża nie tylko płytkę, ale i skórki wokół paznokcia.
Jednakże należy pamiętać, że w przypadku stosowania naturalnych olejków konieczna jest systematyczność, a na efekty trzeba poczekać. Ja wzmocnienie paznokci zauważyłam dopiero po miesiącu stosowania.


Produkt jest sprzedawany w kartoniku, a w nim znajduje się tubki o pojemności 5 ml, ale wydajność jest zaskakująca i spokojnie starcza na ok. pół roku.
Kartonik zawiera wszystkie najpotrzebniejsze informacje od składu, poprzez opis działania, po sposób użycia. Dodatkowo do produktu dołączona jest ulotka. Najważniejsze informacje zostały powtórzone na odwrocie tubki.


Tubka zakończona jest wygodnym aplikatorem w postaci samonasączającego się pędzelka.
Aplikacja jest prosta, ale trzeba odczekać kilka minut zanim preparat się wchłonie. Ja czekam ok. 10 minut, a resztki wcieram w płytkę. Zabieg powtarzam kilka razy dziennie, np. jadąc autobusem, siedząc przed komputerem, czy czytając książkę.

Jest to moje trzecie opakowanie i mogę polecić Regenerum z czystym sumieniem. Moje paznokcie przed zawarciem tej znajomości wprawdzie rosły bardzo szybko, jednak były cienki i słabe. Jak tylko urosły kilka cm poza opuszkę od razu się łamały. Teraz muszę pamiętać o regularnym ich podcinaniu. W końcu mam piękne pazurki, które mogę malować!

Początkowo, przy pierwszej tubce całkowicie zrezygnowałam z malowania paznokci i codziennie po kilka razy smarowałam tym olejkiem pazurki. Pomogło. Przy drugiej tubce zaczęłam od czasu do czasu malować paznokcie, a w chwili obecnej odżywki tej używam jako kuracji. Raz w miesiącu, po obcięciu paznokci na krótko na cały tydzień rezygnuję z ich malowania i codziennie robię im masaże tym olejkiem. Pazurki się odwdzięczają, płytka jest zdrowa, rozjaśniona, nie rozdwaja się i nie łamie.

To jest mój najlepszy kosmetyk do paznokci, inne odżywki odpadają w przedbiegach :-))

Dostępność: Apteki
Cena: ok. 19 zł/ 5 ml