poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Ulga dla wrażliwych zębów

Kto ma podobnie jak ja problem z nadwrażliwymi zębami, wie jakie to jest uciążliwe i nieprzewidywalne. Nie można nic spokojnie, bez bólu zjeść.
W zeszłym tygodniu byłam u dentystki na przeglądzie jamy ustnej i moja Pani Doktor poleciła mi nową pastę do zębów Sensodyne Odbudowa i Ochrona:


Mam jej używać 3 razy pod rząd (wieczór - bez płukania, rano i wieczór - bez płukania), a później używać swojej zwykłej pasy, aż problem nadwrażliwości pojawi się ponownie.

Pasta ta do najtańszych nie należy. Kosztuje około 20 zł, ale swoje zadanie spełnia. Wreszcie mogę jeść jak normalny człowiek i zapomnieć o bólu. Dzisiaj, po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy, gryzłam jedząc lody!


Jestem bardzo szczęśliwa, że taka pasta została stworzona dla nas, nadwrażliwców zębowych.

Po pierwszym użyciu byłam zaskoczona. Pasta ta powoduje w momencie użycia efekt gorąca w ustach, a po wypluciu, odczuwa się zimno.
Jednak efekty mówią same za siebie, ja z tą pastą nie mam zamiaru na razie się rozstawać.

Szczerze polecam wszystkim osobom z problemem nadwrażliwości zębów.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Egzotyczne wakacje w domu - Black Coconut Yankee Candle

Niestety nie każdy w wakacje jeździ na egzotyczne wyprawy. Szczególnie gdy we wrześniu czeka jeden z najważniejszych egzaminów w życiu, a nauki jak na złość nie ubywa :) Przynajmniej ja mam takie wrażenie. Siedzę wiec w domu i kuję, a w przerwach dla odświeżenia umysłu piszę tego bloga. A że nie potrafię robić tylko jednej rzeczy na raz, to słucham muzyki, maluję paznokcie, a w tle pali się świeczka Yankee Candle - nie potrafię obejść się bez pięknych zapachów. I to właśnie na niej chciałabym się skupić.

Dzisiaj mój wybór padł na Black Coconut


Zapach jest cudowny. tym bardziej cieszy, że wybór padł w ciemno w sklepie internetowym. Skusiłam się, ponieważ ostatnio uwielbiam zapach kokosa - na włosach, ustach, ciele. Świeczka ta jednak nie pachnie czystym kokosem. Ja wyczuwam go go gdzieś w tle. Na pierwszy węch wysuwa mi się zapach czekolady i wanilii. Kiedyś nie zniosłabym takiej mieszanki, ale jak wiadomo gusta się zmieniają.


Zapach Black Coconut przywodzi na myśl właśnie egzotykę, wakacje. Powiew urlopu w domu, przy nauce :D

Zapach jest relaksujący, jednak nie bardzo mi pasował przy ostatnio trwających upałach, ale przez ostatnie kilka dni jest idealny.


Gdy pali się ta świeca, wystarczy, że zamknę oczy, a przenoszę się na plażę, gdzieś nad ciepłym morzem i grzeję się w popołudniowym słoneczku, a żadne troski i problemy nie mają do mnie dostępu. Szkoda, że jednak kiedyś muszę otworzyć oczy i wrócić do książek, bo niestety egzamin sam się nie zda...

Mój wakacyjny Must Have!

Już od kilku lat, a praktycznie kiedy podejrzałam u cioci ten kosmetyk nie może go zabraknąć w letniej kosmetyczce. O czym mowa? O żelu chłodzącym do zmęczonych stóp Yves Rocher!


Skład:
Aqua/Water/Eau, Alkohol, Lavendula Angustiofolia (Lavender) Water, Glycerin, PEG-7, Glyceryl Cocoate, Butylene Glycol, Menthanol, Oletch-10, Oletch-20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Lavendula Angustifolia (Lavender) Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Panax Ginseng Root Extract, Linalool, Maltodextrin, Tetrasodium EDTA, Sodium Hydroxide, Propylene Glycol, Silica, Limonene, CL 17200 (Red 33), CL 42090 (Blue 1)


Opis producenta:
Żel chłodzący do stóp z olejkiem eterycznym z lawendy z ekologicznych upraw oraz mięty pieprzowej przywraca uczucie lekkich i wypoczętych nóg. Stosować 2 razy dziennie, masując stopy i nogi ruchami wznoszącymi.

Moja opinia:
Fantastyczny żel chłodzący o wielorakim zastosowaniu w moim przypadku. Jest rewelacyjny w czasie upałów. Daje efekt przyjemnego chłodzenia. Stopy po całym dniu w szpilkach, w obecnie panujących temperaturach wołają o pomstę do nieba:) Łatwo możemy zaradzić temu dzięki temu wynalazkowi. Zapewnia natychmiastowy efekt chłodzenia, błyskawicznie łagodzi i przyspiesza gojenie odcisków, pęcherzy i otarć. Dodatkową, odkrytą zupełnie przez przypadek zaletą jest łagodzenie skóry po ukąszeniu owadów. Naprawdę działa. Latem się z nim nie rozstaję.
Przy tak szerokim zakresie działania ma przyjemny miętowo-lawendowy zapach.


Kosmetyk zamknięty w poręcznej tubce. Stawiany na zakrętce nie sprawia problemów z wydobyciem nawet reszki żelu, jest dość rzadki. Posiada praktyczne zamknięcie na klik.

Cena: 21,90 zł/ 50 ml
Dostępność sklepy stacjonarne i sklep internetowy Yves Rocher

sobota, 10 sierpnia 2013

Kolejny fantastyczny produkt Organique!

Witam. W końcu zmęczyłam ostatni niewypał balsamowy (więcej tutaj). Teraz mogę się delektować masłem do ciała Organique z linii Anti Age, o moim ulubionym zapachu - winogron. Prawdziwa uczta dla moich zmysłów.


Wprawdzie używam go od dłuższego czasu, ale z przerwami, więc ciężko mi pisać o jego wydajności, jednak wydaje mi się spora. Niewielka ilość masełka wystarczy na pokrycie ciała. Skóra jest po nim przez długi czas nawilżona i mięciutka jak pupcia niemowlaka :-D Jednym słowem - ukooochane masełko do ciała. Niestety zdążyłam zużyć już ponad połowę opakowania i wkrótce przyjdzie mi się z nim rozstać, już zaczynam za nim tęsknić...

Przechodząc do recenzji. Jego skład jest następujący:
Aqua/Water, Butyropermum Parki (Shea Butter), Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Polysorbate-80, Ceteryl Alkohol, Cetereth-20, Argania Spinosa Kernel Oil, Vitis Vinifera (Graoe)Seed Oil, Panthenol, Hydrolyzed Rice Protein, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Acrylathes/C10-30, Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Citral, Citronellol, Limonene, Linalool

Opakowanie zawiera mniej balsamu niż standardowe, bo tylko 150 ml. Jednak ze względu na działanie można mu to wybaczyć.


Opis producenta:
Intensywnie regenerujące masło do ciała o delikatnej konsystencji i apetycznym zapachu soczystych winogron. Polecane do pielęgnacji suche, potrzebującej wzmocnienia i regeneracji skóry. Formuła preparatu została skomponowana na bazie maseł Shea i kakaowego oraz olejku winogronowego, które odbudowują barierę hydrolipidową skóry, zapobiegają utracie wody. Olej arganowy - "płynne złoto" z Maroka działa silnie przeciwstarzeniowo, łagodzi podrażnienia, wzmacnia system obronny, wzmacnia system obronny skóry, niweluje uszkodzenia wywołane nadmiernym opalaniem. Opatentowany kompleks COLHIBIN oparty na proteinach ryżowych, stymuluje procesy naprawcze i wygładza skórę.


Moja opinia:
Latem sprawdza się świetnie. Świeży, ale intensywny zapach nie każdemu przypadnie do gustu. Najlepiej przed zakupem przetestować zapach. Ja go uwielbiam.
Masło pomimo kremowej i gęstej konsystencji na skórze łatwo się rozsmarowuje i szybko się wchłania, zostawia film ochronny, ale mi to nie przeszkadza. Uczucie nawilżenia po użyciu wieczorem utrzymuje się do rana. Podobnie zapach, którym przesiąka pościel i ubrania :)
Dzięki silnie nawilżającym i regenerującym składnikom szczególnie sprawdza się latem jako kosmetyk łagodzący skórę po opalaniu. Sprawdziłam na swojej jaśniej skórze i się sprawdził!

Masło Anti Age jest rewelacyjne. Na pewno jeszcze zakupię, jednak w chwili obecnej muszę uszczuplić swoje zapasy, a niestety mam słabość do balsamów i niemal każda wizyta w drogerii skutkuje nowym w kolekcji ;)


Cena: 150 ml/ 39 zł
Dostępność: Salony Organique, mydlarnie, sklepy internetowe

czwartek, 8 sierpnia 2013

Powiew lata zamknięty w słoiku - Yankee Candle Perfect Pillar Black Cherry

Wszyscy zachwycają się świecami od Yankee Candle. Ja po ostatniej wygranej też zrozumiałam ich fenomen. Ale w dzisiejszej recenzji chciałabym zaprezentować nową formę świec od YC.

Yankee Candle postanowiło wycofać z rynku europejskiego tumblery, na ich miejsce mają zostać wprowadzone perfect pillar. Dla niewtajemniczonych tumblery to świece z dwoma knotami w szkle. Mają kształt walca. Perfekt pillar także posiadają kształt walca, ale o mniejszej średnicy. Mają też tylko jeden knot.
Ich dodatkowym atutem jest możliwość łatwego odklejenia nalepki i stworzenia swojej własnej dekoracji.


Ja posiadam Perfect Pillar o zapachu Black Cherry. Skorzystałam z okazyjnej ceny po rabacie w sklepie zapachdomu.pl

Opis na stronie prezentuje się następująco:
Słodkie czereśnie, dojrzałe w promieniach słońca. Niepowtarzalny smak i zapach, który nieodłącznie kojarzy się z latem i beztroskimi wakacjami. Wolisz te zbierane prosto z drzewa, czy kupione na targu? Absolutnie urzekający aromat ciemnej czereśni możesz mieć już teraz w swoim domu o każdej porze roku i dzięki niemu przenosić się myślami do najpiękniejszych chwil lata.


Zapach przywodzi na myśl środek lata. Zapach jest niesamowicie realistyczny i intensywny.
Świecę palę do momentu rozpuszczenia wosku do szkła, a następnie gaszę. Zapach unosi się jeszcze przez dłuższy czas po całym domu.

Należy pamiętać żeby dać świecy czas na rozpuszczenie się wosku do szkła. Wtedy nie będzie nam tunelować i wypali się do końca, a wosk nie będzie się marnował. Knot powinien być przycinany na długość ok 3-5 mm. Jest to najbardziej optymalna długość, pozwalająca na efektywne i równomierne spalanie wosku.


Zapach tak mi przypadł do gustu, że już się czaję na jesienną promocję (bodajże w październiku) - black cherry ma być zapachem miesiąca, ze zniżką 25%. Będzie trzeba zrobić zapas :) Tym bardziej, że ten zapach mi się nie nudzi i chyba nigdy nie znudzi. Mam już swojego faworyta YC.

A wy, obok którego zapachu nie potraficie przejść obojętnie?