sobota, 2 sierpnia 2014

Przypomnienie o konkursie

Witajcie!
Pamiętacie o możliwości zakwalifikowania się do testów suplementu Priorin Extra?
Już dzisiaj, o 18:00 aż 5 osób ma szansę na przetestowanie 3-miesięcznej kuracji :-)

Szczegóły macie tutaj:


Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tym produkcie zapraszam tutaj :-)


Pozwodzenia i pamiętajcie dać znać w komentarzach, czy Wam się udało :-)

piątek, 1 sierpnia 2014

Priorin Extra - możesz wypróbować go i Ty :-)

Witajcie!
Zauważyłyście pewnie, że na wielu blogach można było zgarnąć trzymiesięczną kurację Priorin :-)

Mam dla Was dobra wiadomość - u mnie też możecie :-)

Co prawda nie jest to sticte konkurs z okazji roku istnienia bloga, ale tak się złożyło, że współpraca została mi zaproponowana właśnie teraz :-)

Mój zestaw wygląda tak:


Niestety pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć, a przez ostatnie dni wracam do domu po 17, więc zadanie mam utrudnione :-(

Na początek kilka słów o suplemencie:

Co to jest Priorin?

Priorin Extra to specjalnie stworzona unikalna formuła3ACTIV+ z dodatkiem biotyny, która pozwala utrzymać zdrowe włosy. Formuła 3ACTIV+ z biotyną to połączenie ekstraktu z prosa, L-cystyny i kwasu pantotenowego z biotyną.



Unikalna formuła preparatu Priorin Extra

Priorin Extra wzmacnia cebulki włosów od wewnątrz dostarczając im niezbędnych składników odżywczych. Unikalna formuła 3ACTIV+ z biotyną odgrywa dobroczynną rolę w utrzymaniu zdrowia Twoich włosów.

Proso jest jedną z najstarszych i najbardziej wartościowych roślin uprawnych na świecie.

L-cystyna jest aminokwasem wchodzącym w skład większości białek w organizmie. Jest również jednym

z podstawowych budulców włosów. Zdrowy włos ludzki zawiera nawet 14-16% cystyny.

Kwas pantotenowy ułatwia produkcję energii w komórkach, również tych odpowiedzialnych za

wytwarzanie i odżywianie włosa.

Biotyna należy do witamin grupy B. Jest niezbędna do prawidłowego metabolizmu składników odżywczych

i ich wykorzystania przez organizm. Jej dodatek odżywia włosy i zapobiega ich wypadaniu.




** Wg rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety.



Badania działania produktu wykazały, że miacyna, cystyna i witamina B5 zwiększyły aktywność komórek odpowiedzialnych za produkcję włosów o 145%  natomiast cystyna zwiększyła gęstość włosów o 80%*(*ilość włosów na cm2 po 3 miesiącach stosowania)


A oto, co musisz zrobić, żeby zdobyć taki zestaw:


Dla ułatwienia wklejam link do strony Priorin Extra
oraz kod mojego bloga: phlQmnAki

Zasady gry z wcześniejszych blogów biorących w akcji zostały zmodyfikowane.
U mnie akcja trwa 2 dni (2-3.08), a każdego dnia wygrywa 5 osób :-)
Zapraszam jutro o godzinie 18:00

Życzę powodzenia!
Dajcie znać w komentarzach, czy Wam się udało :-)

Ja sama jestem ciekawa jego działania, do tej pory stosowałam preparaty na bazie skrzypu, którego w składzie Priorin Extra nie ma...

Myślę, że za jakiś czas podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami :-)


czwartek, 31 lipca 2014

Pierwsze urodziny bloga :-)

Witajcie!
Dziś mija rok, od kiedy w mojej głowie zaświtał pomysł założenia bloga.
Dokładnie rok temu pojawiła się pierwsza notatka.

Akurat siedziałam nad książkami, uczyłam się do egzaminu 
i oczywiście miałam za dużo czasu :-P


Tort nie bardzo tort przypomina, ale własnej roboty :-)

Dzisiaj blog ma:
 242 obserwatorów
około 80 wejść dziennie
i wiele komentarzy pod każdym postem

W ciągu roku pojawiło się 147 postów,
a razem napisałyśmy 2357 komentarzy.

Dziękuję Wam za ten rok,
a w szczególności Oli, Kamili, pewnej B. z charakterystycznym imieniem, mojej rodzinie oraz moim wiernym czytelniczkom i komentatorkom.

Dzięki Wam wiem, że mój blog, mimo że skromny, a czasami przeze mnie opuszczony 
jest dla kogoś ważny, jest odwiedzany.
Dziękuję za miłe słowa, które czytam pod postami.

W ramach podziękowania, chciałam nagrodzić te z Was, które są ze mną najczęściej:



InfallibleLifestyle dziękuję Ci, że przez ostatni rok komentowałaś moje posty najczęściej :-)
Aleksandra Anna była najaktywniejsza na moim blogu w ciągu ostatniego miesiąca :-)

Dziękuję Wam dziewczyny i proszę o maila.
Mam dla Was drobiazgi w ramach podziękowania za wsparcie i komentarze.

Dużo dla mnie znaczą :-)

A resztę czytelniczek zachęcam do obserwowania bloga w najbliższych dniach.
Mam dla Was kilka niespodzianek, ale niech na razie pozostaną tajemnicą :-)

PS. W ciągu ostatnich dni byłam zaganiana, ale jutro postaram się odpowiedzieć na Wasze komentarze pod ostatnim postem oraz odwiedzić Wasze blogi :-)
Przepraszam za zwłokę, ale na wszystko ostatnio brakuje mi czasu :-)


wtorek, 29 lipca 2014

Kolejny makijaż - Sleek Garden of Eden

Witajcie!
Ostatni makijaż bardzo się Wam spodobał, więc postanowiłam dodać kolejny. Tym razem dzienny.

Makijaż oczu w całości wykonany paletką Sleek Garden of Eden, z wyjątkiem linii wodnej - Kohl naturalny,oraz rzęs - pomalowane maskarą Bourjois Volume Glamour Ultra Curl.

Koleżanka ostatnio zapytała, czemu do pracy się nie maluję cieniami, dzisiaj do pracy użyłam cieni.

Taki efekt mi wyszedł :-)


I zbliżenie na oko, niestety nie udało mi się wyraźniejszego zdjęcia zrobić :-( 





 

Nawiasem wspomnę, że zdjęcia robiłam po 8 godzinach pracy i powrocie do domu. 
Wytrzymał dzisiejsze temperatury i nie był poprawiany poza przypudrowaniem twarzy.
Niektórzy narzekają na trwałość Sleek'a, ale jak widzicie po prawie 10 godzinach (po 7 robiłam makijaż, a po 17 zdjęcia) wyglądają prawidłowo :-)

Jak Wam się podoba moja dzienna propozycja makijażu?

Ps. Pomożecie? Niewiele mi już brakuje, żeby przejść do finału ;-)

niedziela, 27 lipca 2014

Jak zdobyć chłopaka - stłuczka i masło The Body Shop Wild Argan Oil :-) - recenzja na wesoło

Witajcie!
Zapraszam na recenzję masełka The Body Shop Wild Argan Oil :-)
Masła The Body Shop są świetnie i powszechnie znane.
Co zatem jest takiego w nowym masełku Wild Argan Oil?
Cóż sama nie wiem...
Pierwsze co odkryłam po otrzymaniu masełka to niesamowity zapach przywodzący na myśl ekskluzywne perfumy.
Poza tym nie zauważyłam niczego specjalnego, co odróżniałby je od innych wersji...



W jakim ja byłam błędzie. Masełko działa subtelnie, ale skutecznie. 
Co mi zaoferowało oprócz idealnego nawilżenia, gładkiej i miękkiej skóry i niezapomnianego zapachu?

 Posłuchajcie mojej historii - uprzedzam jest niezwykła :-) 

W piątek, jak co rano, od kiedy otrzymałam masełko, posmarowałam całe ciało i od razu mogłam wskoczyć w ubranie. Zjadłam i pojechałam do pracy. Niespodziewanie musiałam, pojechać do urzędu, załatwić służbową sprawę. Pomyślałam, super, pół dnia zmarnowane w kolejce. Ale cóż to okazało się, że w kolejce kilku Panów, którzy się akurat nie śpieszyli, więc ustąpili mi miejsca :-) Nie od razu skojarzyłam, co może być powodem mojego szczęścia, ale o tym dalej.

Wracając do pracy utknęłam w korku. Jak ja tego nienawidzę, gorąco, a ja nie mam w aucie klimatyzacji. Gdzieś przy okazji się wyłączyłam i nawet nie zauważyłam, jak wjechałam w samochód przede mną. Byłam przerażona. Już po mnie, już po moich wakacjach pomyślałam :-(

Z samochodu przede mną wysiadł chłopak w moim wieku (mniej więcej) i zamiast krzyczeć, zapytał się, czy wszystko w porządku. Odpowiedziałam, że tak. Nieśmiało się uśmiechnęłam, przeprosiłam. Całe szczęście nikomu nic się nie stało :-) W ramach przeprosin, zaprosiłam pechowego kierowcę na kawę...

Kawa, oczywiście po pracy, przerodziła się w kino. Świetnie nam się z Mateuszem gadało, bo tak ma na imię chłopak, w którego przez przypadek wjechałam. Od tamtej pory spotkaliśmy się w sobotę i w niedzielę. Dzisiaj mi wyznał, że przyciągnął go do mnie mój zapach. Jaki zapach?! Przy tym upale nie używałam perfum! Cały piątkowy wieczór i następne też, zbierałam komplementy dotyczące miękkiej i jedwabistej skóry :-) Później skojarzyłam, że to masło The Body Shop Wild Argan Oil :-)

Nawet nie sądziłam, że niewinne testowanie nowego produktu może mieć tak przyjemne konsekwencje. 

Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania tego magicznego masełka :-)

 Proszę trzymajcie kciuki za mnie i Mateusza, a ja już nie mogę się doczekać, kiedy cała linia trafi do sprzedaży. Od razu biegnę po zakupy, bo w tej linii jest jakaś magia ;-)

Podoba Wam się recenzja? Pomożecie mi się zakwalifikować do finału?
Proszę o głosy na moją recenzję konkursową :-)
Znajdziecie ją tutaj:

Moja recenzja została opublikowana pod nazwiskiem Beata Rodak, znajduje się na 6. stronie :-)

Bardzo Wam dziękuję za głosy :-)

PS. W związku z doczytaniem regulaminu post został edytowany, po przetestowaniu masełka :-)

Jutro postaram się o zdjęcia :-)