niedziela, 3 sierpnia 2014

Nowości lipca... a miało nie być zakupów :-)

Hej!
Nie udało mi się wytrwać w postanowieniu i niestety kupiłam kilka rzeczy...

Najbardziej udany i pożądany zakup to cień Chanel Illusion D'Ombre New Moon
Piękny brązowy cień mieniący się na fioletowo. Cudownie wygląda. Może niedługo wrzucę z nim makijaż :-)


Są upały więc dezodoranty i antyperspiranty znikają w zastraszającym tempie.
Zakupiłam dwie sztuki - Vichy polecony przez Panią w aptece i nową Rexonę (chyba nowa, wcześniej jej nie spotkałam) bez zawartości alkoholu, parabenów, barwników i substancji zapachowych.


W Rossmannie kupiłam serum nawilżające Hydro z Rival de Loop


U siostry zamówiłam nowość - CCCream z Giordani Gold. Na razie mogę powiedzieć, że pięknie pachnie i jest wyjątkowo jasny :-)


Trochę większe zamówienie złożyłam w Avon:
Dezodorant do stóp foot works o zapachu limonki
kredkę w odcieniu bladego różu
cienie do powiek i puder do twarzy
w prezenie do zamówienia dostałam od zaprzyjaźnionej konsultantki roletkę Percive


 W Biedronce zdecydowałam się na zakup kolorowych kredek do oczu. Swoją drogą ładne kolory, ale słaba pigmentacja. Kupiłam też dwie kolorowe maskary - niebieską i zieloną oraz błyszczyk do ust. Z tej trójki jestem bardzo zadowolona :-)
 

 Paletkę Sleek Arabian Nights już Wam pokazywałam :-) 
 


Wiem, nie jestem patriotką, przynajmniej tak twierdzą koleżanki z pracy, ale zamówiłam też trochę rosyjskich kosmetyków:

2 maski do włosów z Planet Organica
- marokańską
- toskańską


 Do kompletu do maski dorzuciłam szampon i balsam z linii marokańskiej. 


 Zdecydowałam się też na balsam cedrowy z Natura Siberica.


 Do koszyka trafiły też dwa mydła:
- cedrowe i miodowe. Pięknie pachną, cedrowego już zdążyłam użyć. Nie plącze włosów i nie zostawia osadu, jak np. aleppo.


Na koniec do koszyka trafiły dwa kremy z aloesem i zieloną herbatą.
Zaskoczyła mnie ich cena - 4,90 zł za sztukę, a przy tym rewelacyjny skład.


 Na koniec kilka upominków od cioci, która wróciła z zagranicznych wojaży:
trzy czyściki z Lusha:
- dwa Aqua  Marina
- Angels on Bare Skin


I mój ukochany nektarowy szampon z Garniera, który do tej pory spotkałam jedynie w Szwecji :-)


Lipiec był owocny w nowości, ale było ich mniej niż zwykle. Wiem, że leci do mnie jeszcze jedna paka zamówiona bodajże w czerwcu, ale dalej staram się ograniczać zakupy. Swoją drogą. Udało mi się w tym miesiącu zmniejszyć swoje zapasy dzięki zużyciom i wyprzedaży blogowej :-)

A jak tam Wasze zakupy kosmetyczne?

72 komentarze:

  1. Faktycznie, nieźle się obkupiłaś :D Ja sobie bana dałam na sierpień, ale już mam kilka punktów na liście i pewnie znowu zrobię spore zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA też, a sierpień nie mniejszy w zakupach :-(

      Usuń
  2. To serum z RdL zrobiło mi kuku :< Za to strasznie kusza mnie te kremy za 5zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie nie będzie robiło psikusów...

      Usuń
  3. Swietne nowosci :) Te produkty z Biedronki ciekawe :) Poza tym, zazdroszcze marokanskiej maski PO, toskanska sie niestety u mnie nie sprawdzila. Udanych testow zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Rosyjskie kosmetyki kusiły mnie od dawna :-)

      Usuń
  4. Ten cień z Chanel jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na kremy Bioluxe też się skusiłam, na razie używam tylko na noc z Avocado ale Green Tea czeka w kolejce :) A cień z Chanel wygląda pewnie pięknie ale cena pewnie by mnie odstraszyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też długo odstraszała cena cieni Chanel. Ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzą kremiki :-)

      Usuń
  6. ciekawa jestem tych kredek z Biedry :) czekam na ich recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę tych rosyjskich kosmetyków. Ja niestety mam takie zapasy, że będę mogła kupić coś do włosów za jakieś pół roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba też tak niedługo będę miała :-)

      Usuń
  8. Podobają mi się kolory cieni tej paletki z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na postanowienie nierobienia zakupów, sporo nowości;) tak to jest:) Lush super!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak na miesiąc bez zakupów sporo ci się uzbierało ;) ja też próbuje się ograniczać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. poszalałaś! ale kosmetyki bardzo ciekawe!! ja na urlopie też planuję zakupy w Lushu :D już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zdążyłam w Lushu zakochać :-)

      Usuń
  12. Wow, ile nowości :) super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe zakupy :) Chciałabym też coś z Lush, tyle dobrego o tych kosmetykach już czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się naczytałam, dużo dobrego, więc wykorzystałam okazję, ze ciocia była w pobliżu :-)

      Usuń
  14. Wow ile fajnych rzeczy, te cuda z Biedry widziałam i długo się zastanawiałam, ostatecznie nie wzięłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maskar jestem zadowolona, ale z kredek już mniej :-(

      Usuń
  15. Bardzo fajne nowości, tez miałam nic nie kupować w lipcu, a wyszło jak wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jak sprawdzi się to serum i kremy aloesowe, czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie zrezygnuję z rosyjskich kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  18. poszalałaś :) to czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnie zdjęcie mnie wryło !
    Miałam krzyknąć :" ja też chcę!", ale hmmm.. do Szwecji daleko :D
    Nieźle zaszalałaś ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie załapałam się na te kolorowe tusze z biedronki ://

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie jeszcze je widziałam :-) Może w innej Biedronce jeszcze spotkasz :-)

      Usuń
  21. Świetne nowości:))Muszę i ja w końcu rosyjskie kosmetyki wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze rosyjskie kosmetyki, mam nadzieję, że się sprawdzą :-)

      Usuń
  22. mi odwyk zakupowy nigdy się nie udaje ;) spore zakupy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też :-( I zakupy zawsze wychodzą mi spore :-)

      Usuń
  23. Zastanawiałam się nad tymi kolorowymi kredkami z Biedronki, ale w końcu nie kupiłam ich. I jak widać to była dobra decyzja. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zakupy i to całkiem spore :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę nieplanowane zakupy w pełni udane:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo tych zakupów :) Zaciekawiły mnie antyperspiranty, bo sama muszę się w jakiś zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na moich powiekach zaden cien sie nie utrzymuje ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było, ale baza sobie z tym poradziła :-)

      Usuń
  28. rexona , najlepsza
    http://senioritasunshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Cień jest cudowny, chodź wole z Maca. Konsystencja nakładania jest dla mnie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze nic z MACa, może kiedyś się skuszę :-)

      Usuń
  30. no to mnie zaskoczyłaś ;)
    To aż tak miało nie być zakupów;) i jak tu mieć silną wolę ;)

    Zakupu poczyniłaś bardzo sensowne ,dlatego możesz się nieco rozgrzeszyć ;)
    Planeta Organica dobrze się u mnie sprawowała ;)
    Mam ten krem Avocado ,ale jeszcze nie próbowałam. Daj znać jak się sprawuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z silną wolą u mnie ostatnio krucho :-(

      Usuń
  31. Masełko cedrowe... rewelacja, bardzo dziękuję Beatka za podpowiedź. Chętnie skorzystam z takich porad na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko B. Jak będę zamawiać, dam Ci znać :-)

      Usuń
  32. Bardzo fajne te Twoje nowości. Osobiście niczego nie miałam, ale te kolorowe cienie (patyczki) widziałam w Biedronce jakiś czas temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zachwyciły mnie niestety :-( Ale reszta to wynagrodziła :-)

      Usuń
  33. A tak się zastanawiałam gdzie można dostać tego Garniera :) kiedyś chciałam kupić te kredki w Biedronce ale zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tego Garniera ciocia mi przywiozłam, nie wiem, czy jest dostępny poza Szwecją. Ja go nigdzie nie widziałam :-)

    OdpowiedzUsuń