niedziela, 26 kwietnia 2015

Pure Collagen - moja opinia po zakończonej kuracji.

Witajcie!
Rzadko jestem teraz na blogu, ale mnóstwo spraw mi spadło na głowę w jednym czasie.
Do tego ja też spadłam - ze schodów i cierpię :-(
Ledwo wyszłam ze szpitala i znów wylądowałam na SORze. 
Jakieś fatum ostatnio nade mną krąży, ale mam nadzieję, że limit pecha na ten rok został już wyczerpany :-)

Dzisiaj zapraszam na zaległą recenzję suplementu Pure Collagen, który otrzymałam do testów na spotkaniu blogerek w Głogowie w listopadzie zeszłego roku.

Od razu się przyznaję, że nie od razu zaczęłam stosować kurację, bo chorowałam, a nie chciałam przyjmować zbyt wielu różnych środków. Suplement zaczęłam stosować w połowie stycznia.


Notatka producenta:
Pure Collagen Suplement Diety
Kolagen utrzymuje prawidłową strukturę i elastyczność skóry.
Witamina C pomaga w prawidłowej produkcji kolagenu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania skóry i naczyń krwionośnych.
Pomaga również w regeneracji zredukowanej formy witaminy E.
Witaminy C i E chronią komórki przed stresem oksydacyjnym spowalniając procesy starzenia. 
Ekstrakt z pestek winogron chroni DNA, białka i lipidy przed uszkodzeniem oksydacyjnym.Wykazuje aktywność antyoksydacyjną.


Sposób użycia: doustnie 2 tabletki 2 razy dziennie.
Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia.


Produkt występuje pod postacią dużych tabletek, ale nie miała problemu z ich połknięciem.
W celu przetestowania otrzymałam 2 opakowania po 100 tabletek, czyli kurację na blisko 2 miesiące.

Po zakończeniu kuracji mogę powiedzieć, że mimo krótkiego czasu, jak na stosowanie suplementu, mogę powiedzieć, że działa. Nie wygładził co prawda zmarszczek mimicznych (wydaje mi się jednak, że są bardziej płytkie), ale nie spodziewałam się cudów, tym bardziej po zaledwie 2 miesiącach kuracji. To, czym mnie zaskoczył jest działanie na mechanizmy wewnętrzne organizmu.

Jeszcze w czasach liceum (kiedy to było?) skręciłam nogę w kolanie i od tamtej pory wiecznie maiłam problemy. Zimą szczególnie, silny ból nie pozwalał mi normalnie funkcjonować.
Przy zażywaniu Pure Collagen, jak by nie było, zimą, po raz pierwszy ból nie był nie do zniesienia. 
Po maść przeciwbólową sięgnęłam tylko 1 raz. Nie musiałam owijać kolana, nie sprawiało mi większych problemów. Jestem zaskoczona i z tego powodu powtórzę kurację w kolejnym sezonie jesienno-zimowym.

Innego działania nie zauważyłam, ale mając 25, prawie 26 lat ciężko mówić o dojrzałej skórze, która wymaga regeneracji, ani zaawansowanych zbiegów, więc ciężko mi powiedzieć, jakby się zachowała skóra o innych potrzebach.

Miałyście styczność z produktem tej marki, a może planujecie zacząć kurację?
Czekam na wsze komentarze :-)

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiałam nad jakimiś witaminami, ale doszłam do wniosku, że zaczyna się sezon witamin na ogrodzie :-D

      Usuń
  2. Ja z suplementów tego typu tylko witaminy na włosy, skórę i paznokcie biorę. A tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia , bo upadki ze schodów nie są miłe coś o tym wiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybkiego powrotu do zdrowia! :)
    nie miałam nigdy tego typu produktów. Ale jeśli się sprawdza u Ciebie to super, nawet jak na tak krótka kurację :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja planuję po 25 roku życia zacząć przyjmować kolagen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. suplement stosowane z głową mogą pomóc :-) Mi już dawno klientka kolagen próbowała proponować :-)

      Usuń
  5. Ja staram się unikać tabletek nawet suplementów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tabletek i leków, zwłaszcza przeciwbólowych, ale suplementów używam. Niestety rzadko widzę efekty, nawet po kilku miesiącach stosowania...

      Usuń
  6. ja ostatnio skusiłam się na zielony jęczmień i jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na recenzję :-)

      Usuń