poniedziałek, 30 grudnia 2013

Prezenty - część druga.

Hej!
Dziś wróciłam z zagranicznych wojaży i czas na pokazanie dalszych prezentów:

Angel - woda toaletowa + miniatomizer do torebki
Aniołek od dawna za mną chodził i stałam się w końcu właścicielką flakonika


SeeBy Chloe - zestaw woda perfumowana + balsam
:) (wspominałam może, że mam "fisiu-misiu" na punkcie zapachów i perfum?)
I jak tu się nie cieszyć?



Kolejny prezent nie ma nic wspólnego z zapachami:
Paletki Sleek:
- Celestial
- Au naturel
- Pędzel RT do różu i bronzera
- srebrny wisiorek (koniczynka/kwiatek)





(cudowne i pewnie zostaną jutro wykorzystane)

Miniaturka, która dołączy do 5 pozostałych :
Lancome Tresor in Love




I cóż by innego?
Oczywiście kolejne perfumy, które udało mi się wygrać w konkursie zorganizowanym przez Douglas'a.




Bardzo podoba mi się zapach, chociaż trwałością nie powalają :)

I to by było na tyle.

Was zostawiam, a sama zabieram się za przygotowanie kolejnej notatki, tym razem o zdobyczach kosmetycznych, jako że na zachodzie promocja, to promocja (50-70%), a nie to co u nas (dzisiaj byłam na zakupach i nie znalazłam żadnego przecenionego zestawu :()


7 komentarzy:

  1. Świetne prezenty a paletki cieni zachwycają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są prześliczne, Mikołaj wie co tygrysy lubią najbardziej :-)

      Usuń
  2. Perfum w tym roku chyba Ci nie zabraknie :) Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, chociaż perfum i butów nigdy za wiele ;-)

      Usuń
  3. Paletki i perfumy, czyli to co lubię ;) Świetne prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie miniaturki jak to Lancome Tresor in Love :D Palety by mi się nie przydały, bo według mnie jestem jeszcze za młoda na malowanie :p

    Szczęśliwego Nowego Roku!
    PS. Zaczynam od nowa przygodę z blogowaniem. Mogłabyś mi pomóc wchodząc na palynaaa.blogspot.be? ;)

    OdpowiedzUsuń